BP SŁAWOMIR ODER O KONGRESIE

2023-10-09 | autor: Diecezja Gliwicka


W Wielki Czwartek (6 kwietnia 2023 r.) podczas Mszy Krzyżma w katedrze w Gliwicach biskup Sławomir Oder zapowiedział zwołanie Kongresu Eucharystycznego:

Na koniec, w duchu zaufania Panu i posłuszeństwa przynagleniu miłości Boga i bliźniego pragnę zwrócić się, drodzy bracia i siostry, do każdego z Was, z prośbą o podjęcie drogi duchowego przygotowania do celebracji wydarzenia, które dojrzewa w moim sercu. (...) Pragnąłbym, aby właśnie w roku przyszłym odbył się w naszej diecezji kongres eucharystyczny. Jestem przekonany, że to wydarzenie pomoże nam wszystkim umocnić naszą wiarę, odnowi radość spotkania z Chrystusem oraz będzie okazją do doświadczenia jego bliskości, obecności – obecności Chrystusa, źródła prawdziwej radości człowieka, fundamentu nadziei, która nie może zawieść. 

 

Idea Kongresu Eucharystycznego

Ksiądz Biskup podzielił się z nami nadziejami, które wiąże z Kongresem Eucharystycznym…

„Moim pragnieniem przede wszystkim jest, aby kongres pomógł nam przezwyciężyć pewien kryzys, który pojawił się poprzez doświadczenie Kościoła wirtualnego, jakie zrodziło się w czasie pandemii, naznaczonej zamknięciem i lękiem. Powstały wtedy pewne nawyki szukania Boga za pośrednictwem Internetu, wybierane jako łatwiejsze rozwiązanie.

Celem, jaki stawiam przed kongresem, jest także ponowne umożliwienie doświadczenia realnej obecności Chrystusa Zmartwychwstałego i żywego w Eucharystii, doświadczenie rzeczywistej wspólnoty, złożonej z ludzi z krwi i kości, których spotykamy na naszej drodze. 

Trzecim wymiarem ma być odkrycie Eucharystii jako siły inspirującej do działania, a więc  wspólnoty, która staje się misyjna, która jest świadkiem spotkania z żywym Chrystusem.  

(Gość Gliwicki 36/2023)

 

Szerzej o planowanym Kongresie Eucharystycznym mówił w wywiadzie dla Gościa Gliwickiego

(Gość Gliwicki 41/2023; cały wywiad można znaleźć w zakładce MEDIA - kliknij tutaj)

 

Postawił nam kilka bardzo ważnych pytań o miejsce Eucharystii w naszym życiu…

„Chciałbym, aby w kolejnych miesiącach przybliżających nas do kongresu eucharystycznego, który będziemy przeżywali w naszej diecezji w przyszłym roku, wzrastało w naszych sercach pragnienie Eucharystii. 

Niechaj Eucharystia będzie coraz bardziej rzeczywistością bez której nie możemy żyć! Niechaj staje się nieustannie pokarmem i drogą do budowania wspólnoty między nami i z Bogiem, drogą do świętości. Żyjąc Eucharystią, pozwalajmy, aby to spotkanie uświęcało nas i czyniło ludźmi Eucharystii! (...)

Myślę, że warto zastanowić się nad sposobem, w jaki przeżywamy Eucharystię: czy czujemy jej głód, czy za nią tęsknimy, czy przeżywamy ją może jako ciężar, narzucony obowiązek? 

Czy spotkanie z Chrystusem jest dla mnie autentycznym świętem, radością spotkania z Bogiem, czy Eucharystia inspiruje moje życie? 

Czy pragnę zabrać Boga w moim sercu, aby nieść Go do mojej rodziny, do miejsca nauki i pracy? 

Czy i ja nie mogę żyć bez Eucharystii? Czy i dla mnie Eucharystia jest darem tak wielkim, że nie mogę nie dzielić się nim z innymi i nie mogę o tym nie mówić światu? (...)

Wszyscy bądźmy ludźmi Eucharystii, pozwalając, aby Jezus, którego w niej spotykamy, kształtował nasze wybory i postawy wobec problemów tego świata! Nieśmy Chrystusa i dzielmy się Nim z tymi, którzy boją się Go poznawać, boją się Go przyjąć, którzy czekają, aż ktoś im zaniesie radość Ewangelii”.

(Boże Ciało 8.06.2023, homilia)

 

Biskup Gliwicki podzielił się z nami świadectwem obecności adoracji w jego życiu…

Moje życie w tej chwili podzielone jest na trzy obszary – pracę w kurii, wizyty w parafiach i czas mojej osobistej modlitwy. Wstaję przed szóstą i te pierwsze godziny poranne do ósmej, kiedy najczęściej odprawiam Mszę św., to jest czas mojego spotkania z Chrystusem w Eucharystii, adoracji, modlitwy, słuchania słowa Bożego. I tak samo wieczorem nadchodzi taki moment przedłużonego spotkania z Panem. To jest przywilej, że każdy biskup ma w swoim domu kaplicę. Moim pragnieniem jest – i takie zaproszenie kieruję do kapłanów – aby na plebaniach, tam, gdzie to jest możliwe, stworzyć oratorium, miejsce, w którym będzie obecny Najświętszy Sakrament. Dla mnie te poranne godziny są najcenniejsze i staram się zakończyć każdy dzień przed Najświętszym Sakramentem, bo innej szkoły życia, miłości, doświadczenia Kościoła, pragnienia świętości nie ma. Bez tego ksiądz jest tylko funkcjonariuszem. Bardzo podobają mi się słowa papieża Franciszka, który mówi, że pasterz powinien pachnieć owcami, czyli być wśród nich, ale te owce nie poszłyby za nim, gdyby on nie niósł ze sobą zapachu Boga. Bo my nie mamy nieść pomocy altruistycznej, my mamy po prostu nieść Chrystusa i tym pragnieniem Chrystusa zarażać innych”.

(Gość Gliwicki 41/2023)

Powrót