Bp Oder na Festiwalu Życia: Mamy pomagać, rozeznawać, odkrywać i realizować wolę Boga

2026-07-12 | autor: Diecezja Gliwicka
fot. Grzegorz Szpak / Festiwal Życia, relacja: Gość Gliwicki Klaudia Cwołek

W czwartym dniu festiwalu w Kokotku młodzież odwiedził biskup gliwicki, który przewodniczył wieczornej Eucharystii.

Czwartek 9 lipca był wyjątkowo intensywnym dniem tygodniowego spotkania ze względu na popołudniowy ekstremalny Bieg Festiwalowicza przez wodę, błoto, piasek i las, utrudniony dodatkowymi przeszkodami w terenie.

Wieczorna Eucharystia była jednak chwilą wyciszenia i ponownym zaproszeniem do refleksji nad głównym tematem festiwalu, którym jest "Początek". W homilii bp Sławomir Oder, nawiązując do odczytanego fragmentu z Księgi Rodzaju o dziele stworzenia świata, przypomniał książkę Karola Wojtyły "Miłość i odpowiedzialność", którą podsunął mu w młodości ksiądz proboszcz. - Jedną z takich rzeczy, która uderzyła mnie wtedy, kiedy byłem młody, a których wtedy nie rozumiałem i którą zrozumiałem później, było to, jak mówił o obecności mężczyzny w życiu kobiety i kobiety w życiu mężczyzny. Albo lepiej: obecności ludzi w życiu jeden drugiego. Dany i zadany. Dar. I zadany po to, aby nie używać siebie wzajemnie, nie traktować siebie jako pomocy, jako pokarmu, ale jako tego, którego Bóg postawił obok mnie, aby mnie inspirował do tego, abym ja żył pełnią życia - podkreślił bp Oder. - I kiedy Jan Paweł II mówił o miłości, mówił właśnie, że miłość polega na tym, aby nie posiadać, nie pożądać, ale pomagać drugiemu człowiekowi, temu, kogo się kocha. Żyć pełnią jego powołania. Zrealizować to, co jest zadaniem jego życia. I myślę, że to jest bardzo ważne, żeby dzisiaj, przeżywając tę wspólnotę Kościoła, mieć świadomość, że jesteśmy sobie dani i dobrze jest nam być razem ze sobą - mówił.

Zaznaczył przy tym, że pozostanie tylko na tym etapie, poziomie bycia ze sobą, to zbyt mało. Mamy sobie wzajemnie towarzyszyć. Mamy pomagać, rozeznawać, odkrywać i realizować wolę Boga.

Bp Oder wspomniał też o swojej ulubionej postaci - bł. Stefanie Frelichowskim, kapłanie, który pracował w jego rodzinnej parafii w Toruniu. - On jako młody chłopak w waszym wieku był zakochany i zauroczony Agnieszką. Zaczął pisać pamiętnik w wieku 16 lat - niezwykle piękne świadectwo realizmu w dialogu i w relacji z Bogiem. I tam pojawia się właśnie ta Agnieszka, jego ukochana. Dziewczyna, z którą dzielił czas, z którą spacerował, z którą miał wspólne plany na przyszłość. W pewnym momencie właśnie ta Agnieszka pozwoliła mu odkryć jego prawdziwe powołanie. Powołanie do kapłaństwa. Rozstali się w wielkiej miłości, w wielkiej zażyłości i życzliwości. I to jest właśnie to bycie obok. To prawdziwe miłowanie, które nie jest pragnieniem posiadania, nie jest pragnieniem użycia, nie jest pragnieniem wykorzystania, ale jest pragnieniem, aby ten, kto jest ze mną, żył w prawdzie i realizował swoje powołanie - wyjaśniał biskup.

Słuchających go młodych przestrzegł też przed uleganiem klimatowi naszej epoki, w którym wszystko staje się przejściowe i trudno zdecydować się na coś stałego. - Właśnie to rozważanie początku, początku każdej drogi powinno nam pomóc zrozumieć, że nasze życie nie jedynie smakowaniem i spijaniem nektaru z tego, co najpiękniejsze. Życie składa się także z trudnych sytuacji, które trzeba przeżyć i doświadczyć. Ale trzeba umieć odczytać całe to życie w taki sposób, aby ono stanowiło pewną całość. No właśnie - całość Bożego zamysłu wobec mnie - zachęcał.

Festiwal Życia w Kokotku potrwa do niedzieli 12 lipca. W piątek wieczorem odbędzie się wyczekiwany wieczór uwielbienia, który poprowadzą dominikanie o. Adam Szustak i o. Tomasz Nowak z festiwalowym zespołem 3 Dni 3 Noce. Wstęp jest wolny. Informacje i aktualności dotyczące Festiwalu Życia można śledzić na stronie www.festiwalzycia.pl oraz w mediach społecznościowych - na Facebooku, Instagramie i TikToku.


 










Powrót