Bp Sławomir Oder: „Budujemy własną tożsamość”

2026-03-08 | autor: Diecezja Gliwicka
fot. Katolicka Agencja Informacyjna

Diecezja gliwicka jest młoda, ale zarazem bardzo różnorodna. W rozmowie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej bp Sławomir Oder mówi o jej tożsamości, wyzwaniach duszpasterskich i tym, co po trzech latach posługi daje mu największą radość.

Jak podkreśla, diecezja gliwicka jest „głęboko zakorzeniona w śląskiej tradycji, duchowości i tożsamości”, a jednocześnie nosi w sobie ślady różnych doświadczeń historycznych. Przypomina, że powstała z części diecezji opolskiej i katowickiej, a dawna granica, która kiedyś dzieliła, dziś staje się „przestrzenią spotkania i jedności”.

Biskup zwraca uwagę, że właśnie ta różnorodność jest wielkim bogactwem. „Budujemy własną tożsamość, tożsamość diecezji gliwickiej” – zaznacza. W jego ocenie na tej ziemi spotykają się różne tradycje, które nie prowadzą do podziałów, ale tworzą wspólnotę.

W rozmowie wiele miejsca poświęca także duszpasterstwu. Podkreśla, że diecezja, obejmująca zarówno tereny silnie uprzemysłowione, jak i bardziej rolnicze, potrzebuje elastycznych form działania. Jednym z przykładów są trzy rejony duszpasterskie oraz inicjatywy skierowane do młodych, wśród nich „Szkoła Modlitwy”, pomagająca w refleksji nad Słowem Bożym i rozeznawaniu powołania.

Bp Oder mówi również o roli świeckich w Kościele. Zauważa, że budowanie współodpowiedzialności jest procesem, który wymaga zaangażowania zarówno kapłanów, jak i wiernych. Z nadzieją wskazuje na Forum Świeckich oraz na liczną grupę osób świeckich, które ukończyły formację i są gotowe podejmować odpowiedzialność za życie parafii.

Ważnym tematem rozmowy jest także duszpasterstwo młodzieży i katecheza. Biskup podkreśla znaczenie obecności religii w szkole, ale jednocześnie zaznacza, że wiara rodzi się przede wszystkim we wspólnocie modlącej się, żyjącej sakramentami i Słowem Bożym.

Pytany o to, co daje mu największą radość po trzech latach posługi, odpowiada bardzo osobiście: „Cieszę się z budowania relacji z ludźmi: z kapłanami, z wiernymi, z młodzieżą”. Dodaje, że to właśnie spotkania z ludźmi, wizytacje parafii, rozmowy z młodymi i obecność pośród codziennych spraw wiernych są dla niego najważniejszym źródłem radości i nadziei.

Powrót