Założyciel oazy ks. Franciszek Blachnicki uważał, że Diakonia Miłosierdzia musi iść w parze ze służbą ewangelizacyjną i wyzwolenia. Jej rolą jest podejmowanie różnego rodzaju zadań charytatywnych, bez których żadna ewangelizacja nie może być wiarygodna i owocna.
Obecnie jest to już wyspecjalizowany nurt w ramach ruchu oazowego, którego podstawową inspiracją pozostaje oczywiście Ewangelia. Z biegiem lat przybywają nowe impulsy mobilizujące do takiego zaangażowania. Swój czas ożywienia po czasie pandemii przeżywa obecnie Diakonia Miłosierdzia w diecezji gliwickiej. Wsparcie przyszło ze strony sąsiedniej archidiecezji katowickiej, a konkretnie od Przemysława Pastuszki, odpowiedzialnego za tamtejszą DM, i Katarzyny Szafraniec, zaangażowanej w jej działalność od ponad dziewięciu lat.
– Mieszkałam w Rudzie Śląskiej i dojeżdżałam na spotkania do Katowic, ale z czasem było to dla mnie coraz bardziej uciążliwe. Gdy cztery lata temu przeprowadziłam się do Zabrza, droga jeszcze bardziej mi się wydłużyła. Z Przemkiem doszliśmy do wniosku, że moglibyśmy reaktywować Diakonię Miłosierdzia w diecezji gliwickiej. Mocno skłoniły nas do tego rekolekcje centralnej Diakonii Miłosierdzia w Częstochowie, w których uczestniczyliśmy – opowiada Katarzyna. – Były tam osoby, które dzieliły się doświadczeniami ze swoich środowisk, także trudnościami we współpracy. Osobiście też czułam się rozdwojona pomiędzy zaangażowaniem w mojej parafii a wyjazdami do Katowic. Pomyślałam, że dobrze by było to zmienić. Modliłam się o rozeznanie, czy nowe zaangażowanie ma sens, radziłam się mojego proboszcza z parafii św. Franciszka. Później uczestniczyłam w Dniu Wspólnoty Diakonii Diecezjalnych, który odbył się w Centrum Ruchu Światło–Życie w Zabrzu, i tam poznałam moderatora diecezjalnego ruchu ks. Michała Chmiela. Od niego z kolei dowiedziałam się, że w Centrum swoją siedzibę ma jałmużnik biskupa gliwickiego ks. Mariusz Setlak. Wtedy wszystko razem ułożyło mi się w całość, odczytałam ten zbieg okoliczności jako działanie Pana Boga, który postawił na naszej drodze odpowiednią osobę, żeby można było zrealizować nasz pomysł – mówi.
Pierwsze spotkanie Diecezjalnej Diakoni Miłosierdzia z jałmużnikiem, który został jej moderatorem, odbyło się w Centrum Ruchu Światło–Życie w Zabrzu w pierwszej połowie stycznia.
– Przyjechali ludzie z różnych stron, nawet z Tarnowskich Gór. W sumie było 14 osób, głównie z Domowego Kościoła. Każdy miał możliwość przedstawienia się i podania propozycji działania w ramach diakonii. Jesteśmy zgodni co do tego, że nie wystarczy skupiać się na pomocy ubogim, ale trzeba wyjść szerzej do ludzi z przesłaniem miłosierdzia. Pierwszym wspólnym działaniem będzie zorganizowanie na wiosnę Wieczoru Miłosierdzia. Do wybranej parafii zaprosimy wszystkich chętnych na czas modlitwy, refleksji i świadectw osób, które żyją charyzmatem miłosierdzia i opowiedzą, jak to konkretnie w ich życiu wygląda – zapowiada Katarzyna.
Na spotkaniu zwrócono uwagę na najnowszą adhortację Leona XIV Dilexi te, która poświęcona jest właśnie miłości do ubogich. Papież przypomniał w niej m.in. nauczanie swojego poprzednika, że „każda wspólnota Kościoła, która nie zamierza w pełni, w sposób twórczy, skutecznie współpracować, aby ubodzy żyli godnie i nikt nie był wykluczony, narazi się także na ryzyko rozkładu, chociaż mówi o tematach społecznych lub krytykuje rządy. Łatwo podda się w końcu światowości duchowej, maskowanej praktykami religijnymi, bezowocnymi zebraniami lub pustymi przemówieniami”.
– Na początku będziemy czerpać przykład z Diecezjalnej Diakonii Miłosierdzia Archidiecezji Katowickiej, którą znam i która działa na podobnym terenie Górnego Śląska, oraz współpracować z nią. Przede wszystkim zamierzamy jeździć z konferencjami i warsztatami do wspólnot Domowego Kościoła, oazy młodzieżowej, oazy dorosłych i wszystkich innych wspólnot zainteresowanych tematem miłosierdzia i wrażliwości na drugiego człowieka. Ważna jest dla nas także organizacja Światowego Dnia Ubogich w listopadzie. W archidiecezji katowickiej zawsze przy tej okazji angażujemy się w różne akcje pomocy. W zeszłym roku wraz z siostrami elżbietankami zorganizowaliśmy w Katowicach spotkanie dla ubogich, gdzie każdy mógł przyjść na śniadanie, potem były warsztaty, konferencja, świadectwa i obiad. Następnie wszyscy zostali zaproszeni do katedry na Eucharystię, na którą zorganizowany był w tym celu transport autobusami. Na zakończenie rozdawaliśmy jeszcze kawę, herbatę, ciasto oraz artykuły higieniczne – wspomina Katarzyna. Wypracowanych w archidiecezji katowickiej sposobów działania, możliwych do zastosowania gdzie indziej, jest o wiele więcej, jak na przykład: wychodzenie z kanapkami i ciepłą herbatą na ulice, przygotowywanie paczek dla chorych, samotnych i ubogich, organizowanie dni skupienia.
– Ostatnio jedna pani potrzebowała piekarnika, na który nie było jej stać, więc zorganizowaliśmy zbiórkę na ten cel. Ponieważ pieniędzy zebraliśmy o wiele więcej, zdecydowaliśmy się na zakup nowego wózka inwalidzkiego dla jej córki oraz zrobiliśmy paczki z żywnością i kupiliśmy węgiel na ogrzewanie dla kilku potrzebujących rodzin. W Diakonii Miłosierdzia na sercu leży nam także los dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, dlatego przyjął się zwyczaj, że piszą one listy, co chciałyby dostać, i my na te prośby staramy się odpowiadać – mówi Katarzyna.
– Kolejnym wydarzeniem, na którym chcielibyśmy się skupić, jest przygotowanie Niedzieli i Tygodnia Miłosierdzia po Wielkanocy w duchu jedności z diakonią katowicką. Natomiast w marcu pragniemy włączyć się w rekolekcje dla ubogich we współpracy ze Stacją 6, która w Zabrzu i Gliwicach m.in. wydaje posiłki dla ubogich i która też współpracuje z jałmużnikiem biskupa gliwickiego. Na ten moment nie chcemy planować więcej wydarzeń, ponieważ potrzebujemy też czasu, aby zbudować wspólnotę oraz zachęcić innych do włączenia się do diakonii, jednak jesteśmy w postawie otwartości i gotowości do działania.
Spotkania Diecezjalnej Diakonii Miłosierdzia będą się odbywać raz na miesiąc i planowane są w różnych rejonach diecezji, tak aby każdy mógł skorzystać z zaproszenia. O terminach i miejscach można dowiedzieć się z Facebooka: Diakonia Miłosierdzia Diecezji Gliwickiej.