Diakonia Miłosierdzia – reaktywacja

2026-02-09 | autor: Klaudia Cwołek (Gość Gliwicki)

Wrażliwość na ubogich, jeśli nie przekłada się na konkretne czyny, pozostaje pusta. Ruch Światło‒Życie od wielu lat przygotowuje do podejmowania odpowiedzialności za los ludzi źle się mających.

Założyciel oazy ks. Franciszek Blachnicki uważał, że Diakonia Miłosierdzia musi iść w parze ze służbą ewangelizacyjną i wyzwolenia. Jej rolą jest podejmowanie różnego rodzaju zadań charytatywnych, bez których żadna ewangelizacja nie może być wiarygodna i owocna.

Obecnie jest to już wyspecjalizowany nurt w ramach ruchu oazowego, którego podstawową inspiracją pozostaje oczywiście Ewangelia. Z biegiem lat przybywają nowe impulsy mobilizujące do takiego zaangażowania. Swój czas ożywienia po czasie pandemii przeżywa obecnie Diakonia Miłosierdzia w diecezji gliwickiej. Wsparcie przyszło ze strony sąsiedniej archidiecezji katowickiej, a konkretnie od Przemysława Pastuszki, odpowiedzialnego za tamtejszą DM, i Katarzyny Szafraniec, zaangażowanej w jej działalność od ponad dziewięciu lat.

– Mieszkałam w Rudzie Śląskiej i dojeżdżałam na spotkania do Katowic, ale z czasem było to dla mnie coraz bardziej uciążliwe. Gdy cztery lata temu przeprowadziłam się do Zabrza, droga jeszcze bardziej mi się wydłużyła. Z Przemkiem doszliśmy do wniosku, że moglibyśmy reaktywować Diakonię Miłosierdzia w diecezji gliwickiej. Mocno skłoniły nas do tego rekolekcje centralnej Diakonii Miłosierdzia w Częstochowie, w których uczestniczyliśmy – opowiada Katarzyna. – Były tam osoby, które dzieliły się doświadczeniami ze swoich środowisk, także trudnościami we współpracy. Osobiście też czułam się rozdwojona pomiędzy zaangażowaniem w mojej parafii a wyjazdami do Katowic. Pomyślałam, że dobrze by było to zmienić. Modliłam się o rozeznanie, czy nowe zaangażowanie ma sens, radziłam się mojego proboszcza z parafii św. Franciszka. Później uczestniczyłam w Dniu Wspólnoty Diakonii Diecezjalnych, który odbył się w Centrum Ruchu Światło–Życie w Zabrzu, i tam poznałam moderatora diecezjalnego ruchu ks. Michała Chmiela. Od niego z kolei dowiedziałam się, że w Centrum swoją siedzibę ma jałmużnik biskupa gliwickiego ks. Mariusz Setlak. Wtedy wszystko razem ułożyło mi się w całość, odczytałam ten zbieg okoliczności jako działanie Pana Boga, który postawił na naszej drodze odpowiednią osobę, żeby można było zrealizować nasz pomysł – mówi.

Pierwsze spotkanie Diecezjalnej Diakoni Miłosierdzia z jałmużnikiem, który został jej moderatorem, odbyło się w Centrum Ruchu Światło–Życie w Zabrzu w pierwszej połowie stycznia.

– Przyjechali ludzie z różnych stron, nawet z Tarnowskich Gór. W sumie było 14 osób, głównie z Domowego Kościoła. Każdy miał możliwość przedstawienia się i podania propozycji działania w ramach diakonii. Jesteśmy zgodni co do tego, że nie wystarczy skupiać się na pomocy ubogim, ale trzeba wyjść szerzej do ludzi z przesłaniem miłosierdzia. Pierwszym wspólnym działaniem będzie zorganizowanie na wiosnę Wieczoru Miłosierdzia. Do wybranej parafii zaprosimy wszystkich chętnych na czas modlitwy, refleksji i świadectw osób, które żyją charyzmatem miłosierdzia i opowiedzą, jak to konkretnie w ich życiu wygląda – zapowiada Katarzyna.

Na spotkaniu zwrócono uwagę na najnowszą adhortację Leona XIV Dilexi te, która poświęcona jest właśnie miłości do ubogich. Papież przypomniał w niej m.in. nauczanie swojego poprzednika, że „każda wspólnota Kościoła, która nie zamierza w pełni, w sposób twórczy, skutecznie współpracować, aby ubodzy żyli godnie i nikt nie był wykluczony, narazi się także na ryzyko rozkładu, chociaż mówi o tematach społecznych lub krytykuje rządy. Łatwo podda się w końcu światowości duchowej, maskowanej praktykami religijnymi, bezowocnymi zebraniami lub pustymi przemówieniami”.

– Na początku będziemy czerpać przykład z Diecezjalnej Diakonii Miłosierdzia Archidiecezji Katowickiej, którą znam i która działa na podobnym terenie Górnego Śląska, oraz współpracować z nią. Przede wszystkim zamierzamy jeździć z konferencjami i warsztatami do wspólnot Domowego Kościoła, oazy młodzieżowej, oazy dorosłych i wszystkich innych wspólnot zainteresowanych tematem miłosierdzia i wrażliwości na drugiego człowieka. Ważna jest dla nas także organizacja Światowego Dnia Ubogich w listopadzie. W archidiecezji katowickiej zawsze przy tej okazji angażujemy się w różne akcje pomocy. W zeszłym roku wraz z siostrami elżbietankami zorganizowaliśmy w Katowicach spotkanie dla ubogich, gdzie każdy mógł przyjść na śniadanie, potem były warsztaty, konferencja, świadectwa i obiad. Następnie wszyscy zostali zaproszeni do katedry na Eucharystię, na którą zorganizowany był w tym celu transport autobusami. Na zakończenie rozdawaliśmy jeszcze kawę, herbatę, ciasto oraz artykuły higieniczne – wspomina Katarzyna. Wypracowanych w archidiecezji katowickiej sposobów działania, możliwych do zastosowania gdzie indziej, jest o wiele więcej, jak na przykład: wychodzenie z kanapkami i ciepłą herbatą na ulice, przygotowywanie paczek dla chorych, samotnych i ubogich, organizowanie dni skupienia.

– Ostatnio jedna pani potrzebowała piekarnika, na który nie było jej stać, więc zorganizowaliśmy zbiórkę na ten cel. Ponieważ pieniędzy zebraliśmy o wiele więcej, zdecydowaliśmy się na zakup nowego wózka inwalidzkiego dla jej córki oraz zrobiliśmy paczki z żywnością i kupiliśmy węgiel na ogrzewanie dla kilku potrzebujących rodzin. W Diakonii Miłosierdzia na sercu leży nam także los dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, dlatego przyjął się zwyczaj, że piszą one listy, co chciałyby dostać, i my na te prośby staramy się odpowiadać – mówi Katarzyna.

– Kolejnym wydarzeniem, na którym chcielibyśmy się skupić, jest przygotowanie Niedzieli i Tygodnia Miłosierdzia po Wielkanocy w duchu jedności z diakonią katowicką. Natomiast w marcu pragniemy włączyć się w rekolekcje dla ubogich we współpracy ze Stacją 6, która w Zabrzu i Gliwicach m.in. wydaje posiłki dla ubogich i która też współpracuje z jałmużnikiem biskupa gliwickiego. Na ten moment nie chcemy planować więcej wydarzeń, ponieważ potrzebujemy też czasu, aby zbudować wspólnotę oraz zachęcić innych do włączenia się do diakonii, jednak jesteśmy w postawie otwartości i gotowości do działania.

Spotkania Diecezjalnej Diakonii Miłosierdzia będą się odbywać raz na miesiąc i planowane są w różnych rejonach diecezji, tak aby każdy mógł skorzystać z zaproszenia. O terminach i miejscach można dowiedzieć się z Facebooka: Diakonia Miłosierdzia Diecezji Gliwickiej.


Powrót