Często wchodząc do naszych śląskich kościołów, zachwycamy się pięknem ołtarza czy tabernakulum, traktując stojącą z boku ambonę jedynie jako zabytkowy dodatek. Tymczasem 13 stycznia, w pierwszym odcinku nowej serii diecezjalnej (oznaczonym jako odcinek 1A), ks. Piotr Borowiak - wikariusz parafii św. Mikołaja w Lublińcu oraz pasjonat liturgiki i muzyki kościelnej - postawił ważne pytanie: „Dlaczego warto odkurzyć tradycyjną ambonę?”.
Ks. Borowiak już na wstępie rozwiewa obawy, jakoby korzystanie ze starej ambony kłóciło się z nowoczesną liturgią. Powołując się na dokumenty Soboru Watykańskiego II oraz tzw. hermeneutykę ciągłości papieża Benedykta XVI, kapłan wyjaśnia, że reforma liturgiczna miała na celu właśnie dowartościowanie Słowa Bożego. Dokumenty kościelne mówią o „stole Słowa Bożego” jako miejscu wyeksponowanym, podwyższonym i pięknym – a te warunki doskonale spełniają nasze zabytkowe ambony, często niesłusznie wyłączone z użytku.
W materiale filmowym ks. Piotr zabiera widzów w podróż przez bogatą symbolikę tego miejsca. Wskazuje, że wzniesienie ambony to nawiązanie do biblijnej „góry nauczania” – miejsca, gdzie Bóg objawia się człowiekowi, podobnie jak czynił to Jezus nauczający z góry.
Niezwykle poruszająca jest symbolika kształtu kosza ambony. Jak zauważa: „Jest to często owalny lub kilkukątny kształt. Można powiedzieć, że jest to nawiązanie do tego okrągłego kamienia, którym zatoczony był grób Jezusa Chrystusa”. To właśnie z tego miejsca, niczym anioł w poranek wielkanocny, kapłan ogłasza światu, że Pan żyje. Częstym elementem dekoracyjnym są tu postacie czterech Ewangelistów, a nad głową kaznodziei – na daszku ambony – widnieje gołębica symbolizująca Ducha Świętego. Ma ona przypominać, że głoszone słowa są natchnione, a sam kapłan potrzebuje asystencji Ducha, by skutecznie przemawiać do serc wiernych.
Ks. Borowiak używa znaczącego porównania, nazywając ambonę „szkatułą” dla skarbu Słowa Bożego. Przywołuje przy tym ewangeliczną przypowieść o świetle: „Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem (...), lecz umieszcza na świeczniku” (Łk 8, 16). Ambona jest właśnie takim świecznikiem, który ma wywyższyć nie kapłana, lecz Chrystusa.
W odcinku poruszono także kwestię komunikacji. W przeciwieństwie do wielu współczesnych, masywnych ambonek ołtarzowych, które zasłaniają sylwetkę księdza, tradycyjna ambona otwiera „sferę gestów”. Kapłan jest widoczny, a jego wejście po schodach w uroczystej procesji z Ewangeliarzem nadaje liturgii niezwykły dynamizm, sygnalizując wiernym: za chwilę wydarzy się coś ważnego.
Prowadzący dzieli się również osobistym wspomnieniem z dzieciństwa spędzanego w Głubczycach. Widok kapłana wspinającego się na potężną, neogotycką ambonę budził w nim wówczas przekonanie, że głoszone słowa są „duchem i życiem”. Dziś zachęca duszpasterzy i wiernych do powrotu do tej praktyki, by na nowo wydobyć ze skarbca Kościoła „rzeczy stare i nowe”.
Cykl „Ambony. Głębia Słowa” to projekt realizowany wspólnie z Anną Szadkowską OV oraz ks. Grzegorzem Grąbczewskim, którzy w kolejnych odcinkach opowiedzą o historii sztuki i konkretnych ambonach naszej diecezji (m.in. w pierwszych miesiącach odwiedzimy Gliwice i Pilchowice).