Następnie na rynku Betlejemskie Światło Pokoju harcerze przekazali przedstawicielem władz, gliwickich parafii oraz różnych środowisk i instytucji.
Hm. Aleksandra Zapart, komendantka Hufca ZHP Ziemi Gliwickiej przypomniała, że światło zapalone od ognia, który nieustannie płonie w betlejemskiej Grocie Narodzenia Pańskiego, już po raz 35. w międzynarodowej sztafecie przez różne kraje i kontynenty obiega cały świat. Przedstawiciele gliwickiego hufca przed dwoma tygodniami otrzymali je od słowackich skautów.
W tym roku akcji towarzyszy hasło „Pielęgnuj dobro w sobie”. - Warto na chwilę zatrzymać się przy tych słowach, ponieważ abyśmy mogli zmieniać ten świat na lepsze. musimy zacząć od nas samych. Musimy w naszym codziennym życiu pamiętać o tych uniwersalnych wartościach, takich jak braterstwo, szacunek do innych osób, do różnych kultur, otwartość na drugiego człowieka czy wzajemne zrozumienie. Dzięki temu będziemy w stanie budować pokój oraz zburzyć te niepotrzebne mury, które wcześniej powstały - powiedziała komendantka gliwickiego hufca.
- Rzeczywiście powinniśmy to dobro w sobie pielęgnować, bo ono naprawdę ma wielką moc. O chciałabym, żebyśmy też zawsze tym dobrem się dzielili - podkreśliła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.
Proboszcz parafii katedralnej ks. Bernard Plucik przypomniał, że w rozpoczynający się wkrótce 2026 rok będzie wyjątkowy dla Gliwic, które będą świętować 400. rocznicę obrony miasta przed wojskami duńskimi i cudownego ocalenia go przez Matkę Bożą.
Natomiast ks. Damian Trojan, proboszcz parafii Wszystkich Świętych, zachęcał do pielęgnowania dobra w codziennych prostych gestach oraz dzielenia się światłem betlejemskim, które nie tylko ciemności rozprasza, ale też daje ciepło.
Wszyscy uczestnicy spotkania na gliwickim rynku mogli zabrać ze sobą do domu światło z Betlejem w małych lampionach przygotowanych przez harcerzy.