W niedzielę 14 czerwca w Bojkowie miało miejsce wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu religijnym, kulturalnym i społecznym, które na trwałe zapisze się w historii miejscowości. W roku przypadającej 115. rocznicy poświęcenia świątyni Narodzenia Najświętszej Maryi Panny - najbardziej charakterystycznego i rozpoznawalnego obiektu Bojkowa - dzięki zaangażowaniu wielu osób, rodzin, instytucji oraz darczyńców kościół wzbogacił się o nowe elementy wyposażenia.
Są nimi dzwony z brązu, odlane w 1964 r. przez niemiecką ludwisarnię Gebrüder Bachert w Bad Friedrichshall. Pierwszy (ton uderzeniowy: a1 -1, masa: ok. 553 kg, średnica: ok. 965 mm) z napisem „O ziemio, ziemio, ziemio, słuchaj słowa Pana” ufundowany został przez mieszkankę Bojkowa doktor Iwonę Dec i dedykowany jej zmarłym rodzicom Kazimierze i Stanisławowi Decom. Drugi dzwon (ton uderzeniowy c2 +1, masa: ok. 321 kg, średnica: ok. 804 mm) z napisem „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki” - przez ks. prałata Marcina Stokłosę. Trzeci dzwon (ton uderzeniowy: d2 -3, masa: ok. 227 kg, średnica: ok. 718 mm) z napisem „Czuwajcie, trwajcie w wierze” ufundowany został przez bojkowską rodzinę Jadwigę i Zygmunta Kulczyńskich, a czwarty (ton uderzeniowy: f2 -2, masa: ok. 131 kg, średnica: ok. 595 mm) z napisem „Radujcie się zawsze w Panu” przez Irenę i Franciszka Dzwonkowskich z Bojkowa.
Dzwony pochodzą z Kościoła Pokoju w Hamburgu. Świątynia została wybudowana w 1939 r. i służyła wspólnocie luterańskiej. W latach 1963-64 rozbudowywano ją o dom parafialny i 30-metrową dzwonnicę. Dla niej zamówiono owe cztery dzwony. W 2017 roku obiekt zakwalifikowano wstępnie do rozbiórki, co ukazało zmiany zachodzące we współczesnych wspólnotach ewangelicko-luterańskich w północnych Niemczech, zmuszonych do przemiany majątku kościelnego i dostosowania go do aktualnych potrzeb. Reorganizacja majątku kościelnego umożliwiła przekazanie dzwonów do dalszego użytku liturgicznego. Ich pozyskanie dla kościoła w Bojkowie odbyło się za pośrednictwem firmy RDUCH BELLS & CLOCKS z Rydułtów.
Nad nowymi dzwonami ks. proboszcz Piotr Szczygielski wypowiedział te same słowa, które niemal sto lat wcześniej wypowiedział w podobnych okolicznościach jego poprzednik, ksiądz proboszcz Paul Flascha (1862-1933): „Vivos voco, mortuos plango, fulgura frango” - „Żyjących przywołuję, zmarłych opłakuję, pioruny odpędzam”. Słowa te połączyły przeszłość z teraźniejszością, przypominając o ciągłości tradycji.
Rozładunkiem dzwonów zajęły się bezinteresownie bojkowskie firmy WOMAR i DACHY KARPIERZ. Już wkrótce zastąpią one dotychczasowe dzwony, które służyły w kościele nieprzerwanie od 82 lat.
Nowym elementem w bojkowskiej świątyni jest też witraż przedstawiający logo Jubileuszu Kościoła 2025 „Peregrinantes in Spem” - „Pielgrzymi Nadziei”. Symbolika witraża przypomina o solidarności, braterstwie i wspólnej drodze ludzkości ku wspólnemu celowi. Zielony napis oznacza nadzieję, odrodzenie i życie. Fundatorami witraża są rodziny Reszka i Kuś z Bojkowa.
Z kolei figury dwóch aniołów z Kresów pochodzą z Kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Litiatynie koło Brzeżan, znajdującego się na terenie dawnego województwa tarnopolskiego II Rzeczypospolitej. Pod koniec II wojny światowej polscy mieszkańcy tej miejscowości, zmuszeni do opuszczenia rodzinnych stron przez działania ukraińskich nacjonalistów oraz represje sowieckie, zabrali ze sobą najcenniejsze przedmioty. Wśród nich znalazły się właśnie figury aniołów oraz pozłacana monstrancja. Przez wiele tygodni podróżowały wraz z wygnańcami w bydlęcych wagonach na zachód.
Wiosną 1945 r. przesiedleni mieszkańcy Litiatyna trafili do Szywałdu - dzisiejszego Bojkowa. Wówczas figury i monstrancję przekazano do miejscowego kościoła. Przez lata anioły zdobiły Boży Grób podczas wielkanocnych uroczystości, jednak z czasem zostały zapomniane i trafiły na strych. W 80. rocznicę przymusowego przesiedlenia ludności kresowej na Śląsk podjęto działania mające na celu ich uratowanie. Dzięki zaangażowaniu wielu osób oraz pracy pani Barbary Pełki z Dekoratorni „Olszynka” figury odzyskały dawny blask. Po miesiącach konserwacji powróciły na należne im, zaszczytne miejsce.
Odnowione zostały też wszystkie drzwi kościoła. Tych prac renowacyjnych podjął się pan Piotr Kiedos, przywracając im ich pierwotne piękno.
Na zewnętrznej ścianie kościoła, po lewej stronie od wejścia zainstalowane zostało urządzenie AED (Automated External Defibrillator - Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny). To przenośny sprzęt medyczny służący do przywracania prawidłowego rytmu serca w przypadku nagłego zatrzymania krążenia.
Miejsce jest ogólnodostępne, nie tylko dla uczestników nabożeństw. Z urządzenia można korzystać całodobowo. W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia szybki dostęp do defibrylatora ma kluczowe znaczenie i znacząco zwiększa szanse na uratowanie życia. Fundatorem sprzętu jest ISOVER, firma działająca w sąsiedztwie Bojkowa.
Uroczystego poświęcenia dzwonów dokonał biskup gliwicki Sławomir Oder. Zwracając się do zgromadzonych, powiedział: „Po co są te dzwony? Aby usłyszeć prawdę o tym, kim jesteśmy. Jesteśmy chrześcijanami”. Biskup gliwicki poświecił również urządzenia AED
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Grzegorz Klyszcz wraz z synem Piotrem - właściciele wielopokoleniowej firmy Rduch Bells & Clocks z Rydułtowy, a także Jakub Mucha - znany polski kampanolog i pasjonat dzwonów, Czesława Lesiak - jedna z ostatnich Bojkowskich Kresowian, urodzona w 1941 r. w wiosce Litiatyn, obecnie mieszkająca w Bojkowie, oraz fundatorzy, mieszkańcy dzielnicy i zaproszeni goście.
Na zakończenie uroczystości przedstawiciele mieszkańców Bojkowa wręczyli biskupowi gliwickiemu bukiet kwiatów oraz kopię akwareli z 1950 roku autorstwa Heleny Spittal. Obraz przedstawia wizerunek Matki Bożej Załozieckiej, który przez stulecia był herbem i symbolem dawnego kresowego miasteczka Załoźce, skąd wywodziło się wielu bojkowskich Kresowian. Dar ten stanowił wyraz wdzięczności oraz przypomnienie o korzeniach i dziedzictwie przodków, pielęgnowanym przez kolejne pokolenia mieszkańców Bojkowa.
Wydarzenie pokazało, że Bojków nie tylko pielęgnuje swoje dziedzictwo, ale także potrafi łączyć przeszłości z troską o przyszłość. To trwały znak zaangażowania mieszkańców w rozwój i zachowanie lokalnej pamięci i tożsamości.