Sobotni wieczór w kościele św. Jacka w Bytomiu zgromadził wiernych, którzy w ramach cyklu #Wezwani szukają umocnienia swojej wiary. Konferencja wygłoszona przez ks. Kazimierza Tomasiaka była niezwykłym świadectwem z miejsca, w którym na co dzień rehabilituje się nie tylko ciała, ale i ludzkie dusze.
Ksiądz Tomasiak nazwał Ośrodek w Rusinowicach "otwartą Ewangelią", w której każdego dnia Bóg przemawia przez drugiego człowieka. Opowiedział historię Michała – zapracowanego, zestresowanego dostawcy materiałów budowlanych, który przyjechał do ośrodka zziębnięty i rzucający wulgaryzmami. Jego nastawienie zmieniło się diametralnie w chwili, gdy spontanicznie objęła go i przywitała dziewczynka poruszająca się na wózku inwalidzkim. – Wierzysz czy nie? To były rekolekcje 15 minut – miał później powiedzieć Michał kapłanowi, dodając, że po powrocie do domu zmienił priorytety, zaczął dziękować Bogu za zdrowe córki i postanowił wraz z rodziną przywrócić niedzieli jej święty charakter, wracając do regularnego uczestnictwa we Mszy św..
Prelegent dzielił się radością z małych cudów fizycznych – jak trzy pierwsze kroki 11-letniego Kacpra, któremu lekarze nie dawali szans na chodzenie, czy pierwsze samodzielne zjedzenie zupy przez podopiecznych. Jednak największe cuda w Rusinowicach dotykają ludzkich serc.
Poruszającym świadectwem była historia matki, która przyjeżdżała do ośrodka przez 20 lat, będąc obrażona na Boga i Kościół za ciężką chorobę swojej córki. Dopiero po dwóch dekadach buntu, słysząc kapłana zachęcającego do przyjęcia Bożego błogosławieństwa, uświadomiła sobie, jak bardzo je przez lata odrzucała. Jej spontaniczna decyzja o powrocie do sakramentu pokuty stała się prawdziwym momentem oczyszczenia.
Ksiądz Kazimierz podkreślił, jak niezwykła jest dojrzałość młodych pacjentów. Przywołał historię Adriana chorego na dystrofię, który świadomy zbliżającej się śmierci ze spokojem oczekiwał na spotkanie z Bogiem. Mówił także o nastolatkach, którzy potrafią ofiarować swój ból za rodziny – jak chłopak, który modlił się w ten sposób za bijącego go ojca. – Ważne jest, aby wpatrywać się w cierpienie dziecka w pryzmacie cierpienia Chrystusa. Rozumieć, że tego cierpienia nie możemy zmarnować – mówił prelegent.
Na zakończenie kapłan użył mocnego obrazu, przyrównując Kościół do Arki Noego z czasów potopu. Przypomniał, że choć ludzie na zewnątrz mogą się z nas śmiać i wytykać błędy grzeszników w Kościele, to właśnie w Nim znajdujemy ratunek. – Nie dajmy się. Chciejmy widzieć dobro w Kościele. Jego jest bardzo dużo. Ośrodek w Rusinowicach (...) jest też tego dowodem. Pokazuje, że Bóg i dziś uzdrawia – spuentował ks. Tomasiak, zachęcając zebranych do codziennego dziękowania Bogu za bliskich i za dar zdrowia.
Po konferencji wierni uczestniczyli w Adoracji Najświętszego Sakramentu z możliwością skorzystania ze spowiedzi, a wieczór zwieńczył wspólny posiłek w Centrum Gorczyckiego.
Kolejne spotkanie z cyklu Bytomskie Wieczory Uwielbienia zaplanowano na sobotę 21 marca - zobacz więcej.