Katedra gliwicka. Inauguracja roku akademickiego i nowego Duszpasterstwa Świata Nauki

2026-10-03 | autor: Klaudia Cwołek (Gość Gliwicki)

- Dzisiaj bardzo potrzebujemy takich naukowców, którzy bezkompromisowo poznają prawdę, komunikują ją bez względu na to, czy będą, czy nie będą zrozumiani – mówił ks. dr hab. Dariusz Klejnowski-Różycki.

Po uroczystym rozpoczęciu roku akademickiego na Politechnice Śląskiej po południu 2 października w katedrze gliwickiej sprawowana była Msza św. dla przedstawicieli środowisk naukowych i studentów. Liturgii przewodniczył bp Sławomir Oder, a koncelebrowali bp Andrzej Iwanecki i kapłani związani naukowo i duszpastersko z środowiskiem akademickim, których przedstawiał ks. dr Robert Chudoba. 

- Dzisiaj liturgia, która jest niejako kontynuacją tego poranka, duchowym dopełnieniem tego aktu akademickiego, prowadzi nas do samych źródeł poszukiwania prawdy. Zaprasza nas do kontemplacji tajemnicy aniołów stróżów. A Ewangelia mówi o tym, że są to owe duchy, które stoją dzień i noc przed obliczem Pańskim i kontemplują oblicze Pana. Tam jest źródło prawdy. Te duchy czyste to utożsamienie pokory. I dzisiaj z wielką pokorą chcemy stanąć tutaj, przy ołtarzu Chrystusowym, właśnie po to, aby stąd, kontemplując oblicze Pana, rozpocząć kolejny etap drogi poszukiwania prawdy - mówił na początku Eucharystii bp Oder.

Kazanie wygłosił ks. dr hab. Dariusz Klejnowski Różycki, profesor Uniwersytetu Opolskiego, duszpasterz środowisk naukowych diecezji gliwickiej. W rozważaniu przeprowadził analogię pomiędzy uczonymi i aniołami w nawiązaniu do dzisiejszego wspomnienia liturgicznego Świętych Aniołów Stróżów.

- Celem podstawowym człowieka nauki, jeśli jest prawy w swoim sercu i umyśle, jest prawda. Nie to, żeby było jedynie miło, sympatycznie i przyjemnie. Nawet nie to, by był zrozumiany, bo raczej przez większość ludzi zrozumiany nie będzie. Celem jest poznanie prawdy. Może być nawet niezrozumiany przez takich naukowców, którzy mają inne niż prawda nadrzędne cele, priorytety. Jest to powołanie szczególne, ponieważ właśnie za prawdę Pan Jezus oddał życie. Nie podlizywał się przełożonym, wręcz przeciwnie, potrafił pokazywać, że są grobami pobielanymi, hipokrytami. Nie dbał o to, aby być miłym współpracownikiem systemu. Nie za bardzo dbał, aby rozmawiający z nim czuli się dobrze i miło - mówił.

Dalej pokazywał, jak w tym poznaniu prawdy naukowcy niejako wyprzedzają innych, torują drogę poznania, rozumu, odkryć, innowacyjnych zastosowań, służąc w ten sposób całym społecznościom i cywilizacjom służąc. Stąd niejednokrotnie doświadczają niezrozumienia.

- Naukowcy zatem powinni być jak aniołowie, o których mówi Pismo Święte. Posłani przez Boga kilka kroków przed innymi, aby strzec świata, by nie zszedł z drogi prawdy, by wszyscy doszli do spełnienia. Dzisiaj bardzo potrzebujemy takich naukowców, którzy bezkompromisowo poznają prawdę, komunikują ją bez względu na to, czy będą, czy nie będą zrozumiani. Nikt przecież nie rości sobie prawa do tego, aby rozumieć we wszystkim aniołów - podkreślił.

Zaznaczył przy tym, że takich naukowców potrzebuje świat, Kościół, Polska, ludzkość, ale także nasze dzieci, wnuki, przyjaciele.

- Aniołowie znają prawdę bardziej, lepiej od ludzi. Ich poznanie rzeczywistości jest, powiedzielibyśmy, bystrzejsze, zsoczewkowane - kontynuował analogię z dobrymi naukowcami. -  O takich Biblia powie: „Szanuj ich i bądź uważny na ich słowa”.  Dzisiaj służba prawdzie jest trudna. W świecie dezinformacji, także w świecie nieprawdopodobnie rozwijającej się sztucznej inteligencji, w świecie nastawionym na szybki zysk, w świecie, gdzie emocje, odbiór, czucie się, opinie stają się niejako odbiciem rzeczywistości, a nie prawda. Bycie naukowcem nie jest łatwe.

Zwrócił też uwagę na problem redukowania roli naukowca jedynie do dydaktyki i związku między prawdą i dobrze rozumianą pokorą.

- Zarówno sobie, jak i Państwu życzę tego, abyśmy byli pokornymi sługami prawdy, dając temu świadectwo przede wszystkim w naszych akademiach, pośród naszych doktorantów i studentów, którzy są pierwszymi odbiorcami i współpracownikami naszych badań. A studenci niech zachwycają się prawdą, niech dążą do niej, bo warto naśladować Jezusa Chrystusa, który mówi o sobie „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” - zakończył.

Podczas liturgii śpiewał Akademicki Zespół Muzyczny Politechniki Śląskiej pod dyrekcją Krystyny Krzyżanowskiej-Łobody, grał Bogdan Stępień, organista katedry gliwickiej. Po Eucharystii uczestnicy zostali zaproszeni na spotkanie w Centrum Edukacyjnym im. św. Jana Pawła II. 

Na terenie diecezji gliwickiej działa kilka wyższych uczelni. Są to: Politechnika Śląska w Gliwicach, Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu Wydział Studiów Społecznych w Gliwicach, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach - Wydział Nauk Medycznych w Zabrzu i Wydział Zdrowia Publicznego w Bytomiu, Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie Wydział Teatru Tańca w Bytomiu.

Dla tego środowiska bp Sławomir Oder już w czerwcu powołał Duszpasterstwo Świata Nauki Diecezji Gliwickiej, mianując do tej posługi ks. dr hab. Dariusza Klejnowskiego-Różyckiego.

Zmiany nastąpiły także w diecezjalnym duszpasterstwie akademickim. Po wielu latach posługę zakończył ks. Wojciech Michalczuk, a nowym duszpasterzem został ks. Daniel Bembenek (wcześniej był wikarym parafii katedralnej), który to dzieło będzie prowadzić z pozostającym w tym duszpasterstwie ks. dr Robertem Chudobą, dyrektorem CE im. św. Jana Pawła II w Gliwicach.

Powrót