Nie tylko wykorzystanie talentu, ale droga do Boga

2026-01-14 | autor: Diecezja Gliwicka
ks. Grzegorz Grąbczewski

Świąteczne spotkanie środowisk twórczych diecezji gliwickiej. Artyści zebrali się na początku stycznia już po raz dwudziesty.

Centrum Edukacyjnym im. św. Jana Pawła II w Gliwicach w niedzielę 11 stycznia odbyło się 20. jubileuszowe spotkanie środowisk twórczych diecezji gliwickiej. Zgromadzonych powitał dyrektor centrum ks. Robert Chudoba, przypominając postać śp. bp. Gerarda Kusza, pomysłodawcy i inspiratora tych świątecznych spotkań, który od 2006 roku do swojej śmierci obecny był na każdym z nich, jako przyjaciel artystów, zawsze bliski temu środowisku.

Historię dwóch dekad spotkań ukazały także zapraszające na nie plakaty, projektowane przez Annę Szadkowską OV, prezentowane w holu przed aulą. Część artystyczną wypełnił koncert. W pierwszej części o repertuarze klasycznym wystąpili  wychowankowie Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Ludomira Różyckiego w Gliwicach: Paula Łechtańska i Laura Folwaczny (śpiew), Agata Folwaczny (flet), Natalia Oczko i Małgorzata Wesołowska (skrzypce) przy akompaniamencie Anny Sułkowskiej pod dyrekcją Magdaleny Spytek-Stankiewicz. Następnie wystąpiły siostry ze zgromadzenia Służebnic Przebitych Serc Jezusa i Maryi, którym w akompaniamencie na gitarze towarzyszył biskup Andrzej Iwanecki. Zespół wykonał zagraniczne pieśni religijne o tematyce Bożonarodzeniowej, w które włączyła się też publiczność dzięki przygotowanej prezentacji z tekstem.

Po tej muzycznej uczcie bp Andrzej Iwanecki przywołał nauczanie papieża Benedykta XVI, który postrzegał piękno jako kluczową drogę do Boga, widząc je w liturgii, sztuce, przyrodzie i w samej wierze, przypominając, że piękno jest atrybutem samego Stwórcy i fascynującym sposobem na spotkanie z Nim.

Biskup Andrzej życzył wszystkim zebranym, aby ich serce było zawsze blisko Boga, oraz tego, by ich twórczość była nie tylko realizacją talentów, ale także drogą do Boga dla nich samych oraz dla odbiorców ich dzieł.

Na zakończenie, wszyscy artyści wraz z widzami spontanicznie zaśpiewali wspólnie kilka kolęd. Czas po koncercie wypełniło spotkanie przy grzańcu i piernikach, a przede wszystkim długie rozmowy.




Powrót