Seria „Świadkowie Nadziei”, realizowana w ramach Roku Jubileuszowego 2025 (Spes non confundit), ukazuje, jak różne osoby odnajdują światło wiary w swojej codzienności. Tym razem historia prowadzi nas do Teksasu. Ks. Rafał Duda, obecnie formator w seminarium w San Antonio, zderza w swojej opowieści amerykańską kulturę sukcesu („go big or go home”) z potrzebą prostoty i wyciszenia, której symbolem staje się dla niego betlejemska stajenka.
Teologia bycia razem
Centralnym punktem świadectwa jest dramatyczne wydarzenie z lipca, kiedy to w miejscowości Kerrville, gdzie wcześniej ks. Rafał był proboszczem, doszło do katastrofalnej powodzi. Żywioł pochłonął wiele ofiar. Kapłan otrzymał wówczas telefon z prośbą o przyjazd do rodziców z Dallas, którzy stracili w wodzie dwie córki w wieku 11 i 14 lat.
Ks. Rafał wspomina ten moment jako lekcję pokory i „teologii bycia razem”. Nie znał tych ludzi głęboko - oni kojarzyli go jedynie z kazań podczas weekendowych wyjazdów - a jednak w chwili największej próby potrzebowali jego obecności. - Tak naprawdę ja niewiele muszę im mówić. To jest taka (...) teologia bycia razem, takiego słuchania się razem - wyznaje kapłan.
Światło w ciemności
Ta tragiczna historia zrodziła niezwykłą więź. Rodzice dziewczynek, nie chcąc spędzać Świąt w pustym domu w USA, zdecydowali się przyjechać na Boże Narodzenie do Polski, by być blisko kapłana, który towarzyszył im w najgorszych chwilach. Dla ks. Rafała jest to dowód na to, że nawet w największej ciemności i „niedoskonałej sytuacji”, którą - jak mówi - Pan Bóg kocha, można odnaleźć nadzieję.
Świadectwo ks. Rafała to mocne przypomnienie, że w życiu, które jest „bardzo delikatne”, najważniejszą wartością nie są sukcesy czy dobra materialne, ale relacje i drugi człowiek.
Zapraszamy do obejrzenia tego wyjątkowego odcinka na kanale YouTube „Świadkowie Nadziei”.