872 języki i jedno najważniejsze zdanie. Tak Bóg umiłował świat

2026-09-14 | autor: Sr. Rachel Lucia SCTJM

Urzaskany przez wiatr i uratowany na szczycie. O krzyżu, który ocala i wywyższeniu miłości

W Święto Podwyższenia Krzyża Świętego (14 września) Ewangelia (J 3, 13-17) stawia przed nami tajemnicę Bożego wywyższenia: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Słowem tym dzieli się ks. Wojciech Strzelecki SDB – salezjanin posługujący w Zabrzu-Helence, nauczyciel religii w Salezjańskim Zespole Szkół Publicznych im. św. Dominika Savio w Zabrzu, prezes Stowarzyszenia Lokalnego Salezjańskiej Organizacji Sportowej SALOS SPLOT-SPORT oraz duszpasterz Akademickiego Duszpasterstwa „Winnica”. 

Krzyże na szczytach i wezwanie do obrony

Ks. Wojciech Strzelecki przypomina historyczne korzenie święta – odnalezienie relikwii Krzyża w 326 roku przez św. Helenę i ufundowanie bazylik w Jerozolimie. Zwraca uwagę, że choć w ewangelicznym tekście św. Jana nie pada wprost słowo „krzyż”, kluczem staje się słowo „wywyższenie”. To, co w oczach ludzi miało być pohańbieniem, Bóg uczynił najważniejszym znakiem zbawienia i miłości.

Pasja górskich wędrówek skłania kaznodzieję do przywołania historii górujących nad światem krzyży szczytowych – od tysięcy krzyży w Alpach (w tym na Kleinglocknerze i Grossglocknerze), aż po ten najbardziej znany w Polsce: 17,5-metrowy krzyż na Giewoncie, postawiony w 1901 roku. To pod tym krzyżem, podczas mszy pod Wielką Krokwią w 1997 roku, św. Jan Paweł II wypowiedział pamiętne słowa: „Brońcie krzyża! Nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym”.

Dosłowne ocalenie w La Salette

Dla ks. Wojciecha Krzyż to nie tylko religijny symbol czy element krajobrazu, ale żywe doświadczenie ratunku. Autor dzieli się poruszającym, osobistym świadectwem sprzed 15 lat, kiedy podczas wyprawy w góry wokół sanktuarium w La Salette wszedł na szczyt Mont Planeau, gdzie stoi 7-metrowy krzyż:

„Wówczas wiał bardzo porywisty wiatr... Kiedy wszedłem do góry, zostałem porwany przez ten wiatr i gdyby nie krzyż, który mnie zatrzymał lecąc w przepaść, to pewno byśmy już nie rozmawiali. To na nim się kurczowo zawiesiłem, uchwyciłem rękami i nogami, po to, by przetrwać taki huraganowy poryw wiatru... Krzyż mnie uratował” – wspomina ks. Wojciech.

To fizyczne ocalenie stało się dla niego obrazem duchowym: przytulić się do Krzyża, objąć go i uchwycić, kiedy wiatr życiowych pokus i zagrożeń próbuje strącić człowieka w przepaść.

Wystawić krzyż w sercu

Ks. Wojciech przywołuje również poruszający dwuwiersz Adama Mickiewicza: „Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi, kto sam na sercu swoim krzyża nie wystawi”. Przypomina za Romano Guardinim o dostojnym, uważnym czynieniu znaku krzyża, który opasuje całe ciało i duszę człowieka.

Na koniec prelegent ukazuje niezwykłą książkę zawierającą zdanie z Ewangelii (J 3, 16) przetłumaczone na aż 872 języki świata. To dowód na to, że obietnica Boga o miłości dającej Syna jest fundamentem dla ludzi każdego języka i kultury.

„Życzę, żeby i w waszym życiu to zdanie było wyryte na pamięć: Albowiem tak Bóg umiłował świat...” – kończy ks. Wojciech.

Czym jest seria „Wielka Nadzieja”? WIELKA NADZIEJA to cykl medytacji Ewangelii na niedziele i uroczystości roku liturgicznego, przygotowywany przez świeckich i duchownych diecezji gliwickiej. W różnorodności głosów odkrywamy, że Bóg przemawia do każdego z nas inaczej – ale zawsze w pełni i z miłością. Wszystkie nagrania oraz teksty towarzyszące serii można znaleźć na stronie internetowej diecezji gliwickiej.

Powrót