Zaślubiny na ambonie. Odkrywamy unikat w skali kraju

2026-01-20 | autor: Diecezja Gliwicka

Po teologicznym wstępie ks. Piotra Borowiaka, cykl „Ambony. Głębia Słowa” zabiera nas pierwszy raz w podróż do świata sztuki. W odcinku 1B Anna Szadkowska OV, diecezjalna konserwator zabytków, odkrywa przed widzami tajemnice rokokowej ambony w kościele Wszystkich Świętych w Gliwicach. Okazuje się, że ten niepozorny na pierwszy rzut oka obiekt kryje w sobie ikonografię niespotykaną nigdzie indziej w Polsce. 

 

Rokokowa finezja

Już na pierwszy rzut oka widać, że obiekt różni się od monumentalnych, barokowych konstrukcji. Prowadząca zwraca uwagę na styl rokokowy - pełen finezji, delikatności i nieregularnych dekoracji w formie rocaille (muszli), od których styl ten wziął swoją nazwę. Jednak to nie forma, lecz treść przedstawień czyni tę ambonę wyjątkową.

 

Chrystus i tajemnicza postać

W centralnym polu kosza ambony znajduje się scena, która jest ewenementem. Widzimy Chrystusa wręczającego pierścień klęczącej postaci w długiej szacie, nad którą unosi się gołębica - symbol Ducha Świętego. - Otóż takie przedstawienie w sposób jednoznaczny wskazuje na scenę zaślubin Chrystusa z Eklezją, z Kościołem - wyjaśnia Anna Szadkowska.

Eklezja (Kościół) jest tu uosobiona jako Oblubienica. To klucz do zrozumienia całego programu artystycznego tego dzieła: ambona opowiada o miłości Boga do swojego ludu i o wspólnej drodze ku wieczności.

 

Arka, Okręt i Gwiazda Poranna

Po bokach centralnej sceny artysta umieścił dwa symboliczne przedstawienia statków:

  1. Arka Noego - znana ze Starego Testamentu, tutaj symbolizuje Kościół, który ratuje nas przed „potopem” grzechu i pozwala bezpiecznie płynąć przez życie,.
  2. Żaglowiec z gwiazdą - w lewym górnym rogu tej sceny widnieje sześcioramienna gwiazda. To „Gwiazda Zaranna”, zwiastująca nadejście nowej ery - ery mesjańskiej i powtórnego przyjścia Chrystusa.

Całości dopełnia wizerunek Dobrego Pasterza na zaplecku ambony (za plecami głoszącego kapłana), który na ramionach niesie owcę uratowaną z ciernistego krzewu,.

 

Klucze św. Piotra i aniołowie

Wzrok wiernych kierowany jest także ku górze. Na baldachimie ambony znajduje się grupa rzeźbiarska przedstawiająca Chrystusa z krzyżem, wręczającego klucze klęczącemu św. Piotrowi – to wyraźne podkreślenie prymatu Piotrowego.

Wokół baldachimu przysiadły cztery putta (aniołki). Choć czas nie był dla nich łaskawy, dwa z nich wciąż dzierżą atrybuty: Księgę Ewangelii oraz model kościoła (symbolizujący zarówno świątynię lokalną, jak i Stolicę Piotrową),. Pozostałe atrybuty zaginęły, ale konserwator przypuszcza, że mogły to być sieci rybackie, kajdany (symbol uwięzienia Piotra) lub kogut.

 

Dlaczego na ambonie?

Anna Szadkowska w pasjonujący sposób łączy sztukę z teologią biblijną, zadając pytanie: dlaczego scena zaślubin znalazła się właśnie na ambonie, a nie w ołtarzu bocznym?

Odpowiedź kryje się w żydowskiej tradycji zaślubin, która składała się z dwóch etapów: kontraktu w domu panny młodej i późniejszego, radosnego przeprowadzenia jej do domu męża. - Każdy ochrzczony jest członkiem Kościoła i cały Kościół jest w tym okresie, zanim zamieszkali razem (...). Czekamy na to, co nastąpi, na te prawdziwe gody, które się wydarzą - tłumaczy prelegentka.

Ambona jest miejscem głoszenia Słowa, które przygotowuje nas na to ostateczne spotkanie. Szadkowska przywołuje greckie słowo apokalypsis (objawienie), które dosłownie oznacza „zdjęcie welonu” (calipso - welon). To właśnie ma się wydarzyć na końcu czasów - Chrystus zdejmie welon ze swojej Oblubienicy, Kościoła.

 

Odcinek 1B to nie tylko lekcja historii sztuki, ale głęboka katecheza o naturze Kościoła. Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo na kanale YouTube Diecezji Gliwickiej.

Powrót